Powrót do małego rodzinnego miasteczka jest z wielu względów trudny.
Jednak powrót do rodzinnego domu, a co za tym idzie do swojego pokoiku z czasów szkolnych, po kilku latach spędzonych "na swoim"jest jeszcze trudniejszy:)
Pierwszym krokiem do zaklimatyzowania się w nowym-starym miejscu jest metamorfoza wnętrza.
Wszystko udało się zrobić we własnym zakresie, bez zatrudniania fachowców.
Sypialnia była przerabiana w ubiegłym roku. Obecnie w remoncie, a właściwie w adaptacji jest też kuchnia i salon, narazie efektów nie widać:) .

Bardzo fajny efekt PO:)
OdpowiedzUsuńhttp://freshisyummy.blogspot.com/2014/08/anaconda.html